Jak wygląda typowe kalifornijskie mieszkanie

SONY DSC
Od przybycia do Stanów wynajmujemy już trzecie mieszkanie, a podczas poszukiwań obejrzeliśmy ich mnóstwo, więc postaram się zebrać w tym wpisie moje spostrzeżenia na temat wyglądu przeciętnego mieszkania w Kalifornii. Zapraszam :)

Wyposażenie

Przede wszystkim w mieszkaniach do wynajęcia standardem jest brak jakichkolwiek mebli. Oczywiście zdarzają się pojedyncze oferty mieszkań umeblowanych, ale jeśli w ofercie nie jest to wprost napisane, to mimo zdjęć umeblowanych pokoi, mebli w mieszkaniu nie będzie. Kompleksy apartamentów posiadają jedno umeblowane mieszkanie pokazowe i zazwyczaj zdjęcia właśnie tego mieszkania umieszczane są w ogłoszeniach. Co gorsze, czasami będzie to jedyne mieszkanie, jakie Ci pokażą, mimo że na wynajem mają inne. Możemy jednak liczyć na duże zabudowane szafy lub „walk-in closet” czyli osobną garderobę. Szafy widziałam głównie w tańszych i starszych mieszkaniach, a garderoba wydała mi się standardem w nowszym budownictwie. Dodatkowo w mieszkaniu lub przed mieszkaniem (np. na patio) często będzie całkiem spora komórka na szpargały. W poprzednim mieszkaniu mieliśmy jedną w środku mieszkania, a drugą zaraz przed wejściem, obydwie po około 1 m². Teraz mamy tylko jedną małą komórkę w mieszkaniu, ale za to do mieszkania przynależy garaż, w którym oprócz samochodu mieści się dużo rzeczy. Jeśli apartament posiada pralkę z suszarką, to może być ona ukryta za drzwiami we wnęce lub osobnym małym pomieszczeniu, w przeciwieństwie do łazienki, w której stawia się pralki w Polsce.

Łazienki

W domach i większych mieszkaniach często jest tak, że jedna z łazienek jest osobista, czyli jedyne wejście do niej znajduje się w jednej z sypialni. Łazienka ta może być ogromna – znajomy ma taką wielkości przylegającej sypialni. W pobliżu salonu zazwyczaj znajduje się łazienka bez wanny/prysznica, dla gości. Łazienki standardowo wyposażone są w wannę z prysznicem, ale prysznic nie ma węża, tylko jest przyczepiony prosto do ściany, co mnie osobiście bardzo denerwuje i jest to pierwsza rzecz, którą w mieszkaniu wymieniam ;) Ściany wokół wanny najczęściej pokryte są plastikową obudową, prawdziwe osobne kafelki bardzo trudno znaleźć. Godne wspomnienia są także typowe kurki do wody pod prysznicem – jest to wajcha, którą przesuwamy tylko w jedną stronę i tylko w jednym wymiarze. Na początku leci woda zimna, potem mieszana, a po przekręceniu do końca gorąca… ale nie da rady zmienić ciśnienia. Oznacza to, że przy określonej temperaturze wody będziemy mieli zawsze to samo ciśnienie, nieważne czy jest ono dla nas za małe, albo czy chcemy oszczędzać i mieć mniejszy strumień wody.

Kuchnia

Kuchnia zwykle jest otwarta na salon – obejrzeliśmy kilkadziesiąt mieszkań i żadne nie miało osobnej kuchni. Często jest ona oddzielona od salonu dużym blatem do przygotowywania żywności (w praktyce do poupychania na nim wszystkich sprzętów kuchennych wraz z ogromnym transformatorem :P ). W zlewie kuchennym zainstalowany jest młynek do odpadków – jeszcze się do niego nie przekonałam, uważam że jego główną cechą jest nieprzyjemny zapach wydobywający się ze środka i związana z tym konieczność czyszczenia. No i czasem coś do niego wpada. Chodzą plotki, że taki młynek mieli wszystko, ale jednak sztućce mogą mi się jeszcze przydać…

Podłogi

W większości mieszkań w pokojach położona jest na stałe beżowa wykładzina. Na szczęście nie miałam jeszcze okazji przekonać się jak ciężko jest taką wykładzinę wyczyścić domowymi sposobami. Za wszelką cenę staram się jej nie pobrudzić :) W poprzednim mieszkaniu na wykładzinie widniały plamy po poprzednich wynajmujących, mimo że w międzyczasie zajmowała się nimi profesjonalna firma czyszcząca (co do jakości usług niektórych „profesjonalnych” firm w Kalifornii mam co prawda mieszane uczucia…). W kuchni podłoga jest gładka – wyłożona wykładziną PVC lub innym tego typu materiałem. W niektórych apartamentach stosuje się w kuchni drewniane panele, a czasem są też one w salonie, co jest zawsze wypunktowane w ogłoszeniu, więc jak rozumiem nie jest to wykończenie standardowe.

Przedsionek

Irytujący może być brak jakiegokolwiek przedsionka lub korytarza zaraz przy drzwiach wejściowych. Standardem jest to, że wchodzimy prosto do salonu na wspomnianą przed chwilą wykładzinę. Ewentualnie znajduje się tam wydzielony kawałek podłogi zrobiony z materiału łatwiejszego do utrzymania (np. PVC, drewniane panele), ale tak czy inaczej, nadal jest to część salonu. Jestem jednak przyzwyczajona do długiego korytarza w typowym polskim bloku :)

Masz jakieś pytania lub własne poglądy na temat mieszkań w Kalifornii? Podziel się nimi w komentarzach. Jestem bardzo ciekawa, czy tylko mi nie podobają się wszechobecne beżowe wykładziny ;)

Jedno przemyślenie nt. „Jak wygląda typowe kalifornijskie mieszkanie

  1. Myślę, że tam obowiązują inne przepisy budowlane i długie korytarze mogą nie być wskazane na terenach aktywnych sejsmicznie.
    A jeśli wszyscy jeżdżą samochodami i nie łażą bo „zasranych chodnikach” – jak u nas – to wejście bezpośrednio do mieszkania jest bezpieczniejsze.
    U nas, w nowych budynkach mieszkania też mają otwartą kuchnię na salon.
    Natomiast wykładzina kojarzy mi się z „komuną” ale przynajmniej wyciszała mieszkanie i nie było słychać każdego kroku sąsiadki w szpilkach.
    Dlaczego beżowe? może ktoś wygrał przetarg na beżowe!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


sześć − = 5

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>