Wycieczka do Parku Narodowego Sekwoi

Dwa miesiące temu, w połowie marca, wybraliśmy się do Parku Narodowego Sekwoi, aby zobaczyć największe drzewa świata. Opiszę dziś naszą wycieczkę.

Na wstępie chciałabym zwrócić uwagę, że przed wyjazdem do Parku (i dotyczy to generalnie każdego Parku Narodowego w USA) dobrze jest się przygotować. W zależności od pory roku, część dróg (lub niemal cały park) może być zamknięty dla samochodów lub mogą być wymagane łańcuchy na koła. W Parkach nie ma prawie żadnych sklepów, jest mało stacji benzynowych. Noclegi w hotelach są drogie (przygotujcie się na ceny typu $400 za noc), zaś campingi często zarezerwowane z wyprzedzeniem. Aby znaleźć tańszy (lub w sezonie jakikolwiek) nocleg, być może będziecie musieli wyjechać kilkanaście mil z parku.

Park Narodowy Sekwoi został utworzony w 1890 roku jako drugi (po Yellowstone) Park Narodowy w Stanach Zjednoczonych. Leży na górzystym terenie 1635,18 km². Niestety z powodu śniegu zamknięty był sąsiadujący z nim Park Narodowy Kings Canyon – kiedyś jeszcze do niego wrócimy.

W drogę do parku wyruszyliśmy w sobotę 15 marca o 10 rano. Licząca 232 mile droga zajęła nam cztery i pół godziny. Aby wjechać do parku trzeba wykupić bilet (ważny 7 dni). Samochody osobowe płacą $14, my zdecydowaliśmy się wykupić roczny bilet wstępu do wszystkich parków narodowych w USA wart $80 – mamy nadzieję, że zobaczymy w tym roku tyle parków narodowych, że inwestycja ta się opłaci.

W Parku Sekwoi rośnie największe drzewo świata – General Sherman Tree o wysokości 84m i średnicy pnia 8m. Jest przedstawicielem Mamutowca olbrzymiego (sekwoi olbrzymiej) i górzyste rejony Kalifornii są jedynym miejscem ich naturalnego występowania na świecie.

Wieczorem wyjechaliśmy z Parku w kierunku na Fresno i znaleźliśmy nocleg w motelu Snowline Lodge. Za pokój dwuosobowy z prostym śniadaniem zapłaciliśmy $82.50 (co ciekawe, byliśmy jedynymi gośćmi – ale może po prostu jeszcze nie był sezon). W nocy temperatura spadła poniżej zera Celsjusza. Warto o tym pamiętać – słoneczna Kalifornia to również bardzo wysokie góry, w których pogoda znacznie odbiega od „plażowej”.

W niedzielę rano odwiedziliśmy Cat Haven by Project Survival – mały park, w którym dzikie koty znajdują spokojną przystań (stąd nazwa parku). Wejście do Parku kosztuje $20.

Oglądanie „futrzaków” zajęło nam dwie godziny, po których wróciliśmy do Parku zobaczyć General Grant Tree (trzecie największe drzewo świata). Krótko po 15-tej wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu – droga powrotna zajęła nam (razem z obiadem w IHOP – International House of Pancakes w Merce) niemal 6h.

Koszty:
Wstęp do Parku: $14 (nasz roczny bilet $80).
Zakupy: $14.24
Paliwo: $59.61
Posiłki: $71.35
Cat Haven: $20
Motel: $82.50

2 przemyślenia nt. „Wycieczka do Parku Narodowego Sekwoi

  1. A takie sekwoiczki, tyci – tycie, też można zobaczyć?
    Te duże to samosiejki, a małe sekwoje są hodowane?
    Jak tyle ludzi „łazikuje” po Parkach to zadepczą maleństwa!
    Może należy przywieźć nasiona sekwoi i u nas wyhodować!
    Prawdopodobnie nasiona sekwoi są jednymi z najmniejszych nasion.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


× 7 = pięćdziesiąt sześć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>