Koszty życia w Kalifornii - styczeń

Jak zwykle publikuję krótkie podsumowanie naszych wydatków miesięcznych na życie w Kalifornii. W styczniu kupiliśmy samochód, co przełożyło się na bardzo wysoką sumę wydatków. Zapraszam do lektury!

Poprzednie wpisy z serii znajdziesz tu: miesięczne raporty wydatków.

Zakupy

Na zakupy spożywcze, higieniczne itp. wydaliśmy w styczniu $381.32, czyli istotnie mniej niż w grudniu, a zarazem bardzo podobnie do wydatków listopadowych (w listopadzie podawałam osobne kwoty dla zakupów spożywczych i higienicznych, więc porównuję z ich sumą). Co prawda nie korzystaliśmy nadmiernie z kuponów, ale za to zmieniliśmy sklep – zamiast do Safeway’a jeździmy do Sprouts’a – i ta zmiana obniżyła nasze koszty zakupów prawie tak dobrze jak kupony, które dodatkowo zabierały sporo czasu i energii. Proszę tylko zwrócić uwagę, że sklep odpowiadający naszym potrzebom niekoniecznie będzie odpowiadał potrzebom innych osób (np. Sprouts niespecjalnie sprzedaje produkty markowe).

Wydatki domowe wyniosły $394.79, przy czym, oprócz standardowych drobiazgów do domu (typu żarówki czy baterie, czyli zakupów mniej lub bardziej regularnych), dokupiliśmy kilka półek, lampy i statyw do aparatu fotograficznego.

Posiłki poza domem

Ciężko nam znaleźć restaurację, w której odpowiadałoby nam jedzenie. W związku z tym wydajemy coraz mniej na posiłki poza domem – w styczniu tylko $32.32. Co więcej, przerzuciłam się na domowe wypieki, co automatycznie obniżyło wydatki. Ostatecznie w takim Cheesecake Factory jeden kawałek sernika kosztuje około $8, więc za dwukrotność tej kwoty mogę zrobić całą blachę takiego ciasta ;)

Samochód

Na paliwo wydaliśmy $178.55, a na parkingi $9. Spodziewaliśmy się, że koszty paliwa wzrosną, ponieważ nasz nowy samochód spala więcej paliwa (średnio 12-13 litrów/100km) od samochodu, który wcześniej wynajmowaliśmy.

Kupno samochodu

Samochód kosztował $19150 – używany, ale od dilera, więc z trzyletnią gwarancją (wliczona w cenę, około $3000, jak się ma pecha do samochodów, to się opłaca :P). $10 zapłaciliśmy za wydanie „cashier’s check”, czyli czeku potwierdzonego przez bank. Ubezpieczenie OC i od kradzieży na pół roku to $690.22 (uwaga, kwota ta bardzo zależy od samochodu i stażu jako kierowca, klientka przed nami płaciła za ubezpieczenie trzech pojazdów mniej niż my za jeden). Kamerka samochodowa kosztowała $259.

Mieszkanie i opłaty

Rachunek za wynajem mieszkania dwupokojowego z opłatami komunalnymi, w tym również opłatą za wystawienie tegoż rachunku, wyniósł $1994.4. Prąd (PG&E) kosztował $32.19, a internet (Comcast) $33.93. Modem do internetu oddaliśmy, a dostawca policzył nam w styczniu opłatę bez wynajęcia modemu obniżoną jeszcze raz o cenę wynajmu. Wygląda na to, że „oddano” nam za wynajem modemu w grudniu, ale nie wiem czy rozmyślnie, czy przez pomyłkę. Zmieniliśmy ubezpieczenie mieszkania (wymagane przez wynajmującego), ponieważ razem z ubezpieczeniem samochodu było istotnie tańsze niż poprzednie, skutkiem czego za nowe zapłaciliśmy $125, a za stare otrzymaliśmy zwrot $215.88. Ciekawe jest to, że wzięcie dodatkowo ubezpieczenia mieszkania, obniżyło jednocześnie cenę ubezpieczenia samochodu.

Inne

Wizyta u chirurga szczękowego, w tym wyrywanie trzech ósemek, pantomogram i tomografia, wymagała depozytu $539.5. Nie wiem jaką część tej kwoty odzyskamy od ubezpieczyciela (o ile nie będziemy dopłacać), ale pełny rachunek opiewa na $1408. Dodatkowo, leki pokryte ubezpieczeniem kosztowały $20 (czyli bez ubezpieczenia byłaby to wyższa kwota). Naprawa dwóch par butów u szewca to koszt $45. Mała przesyłka do Polski pocztą amerykańską USPS to wydatek $14.54. Bilety lotnicze San Francisco-Gdańsk i z powrotem Warszawa-San Francisco za dwie osoby – $2124.54. Oczywiście jeśli ktoś może lecieć w dowolnym terminie, to da się taniej. Jedne grupowe zajęcia z tańca za dwie osoby kosztowały $30. Prepaid do dwóch telefonów $90. Otrzymaliśmy też zwrot łącznie $87.13 za cashback z karty kredytowej, recykling butelek oraz „przeprosiny” od firmy, która trzy razy wysyłała nam produkt (pierwsze dwa razy był nie taki jak trzeba).

Zakupy: $776.11
Posiłki poza domem: $32.32
Samochód: $187.55
Kupno samochodu: $20109.22
Mieszkanie: $1969.64
Inne: $2776.45

Suma wydatków: $25 851.29
Suma bez kupna samochodu i biletów lotniczych: $3617.53

 Zapraszam do komentowania!

4 przemyślenia nt. „Koszty życia w Kalifornii - styczeń

    1. To rozsądne porównanie. Z tego co zauważyłam, to również płace są około trzy razy wyższe. Na przykład stawka minimalna za godzinę pracy w Kalifornii to $8.

  1. Bardzo ciekawe i skrupulatne zestawienie! Zaciekawił mnie recykling butelek. Napiszesz coś więcej? Pozdrawiam z Pensylwanii!!!

    1. Dziękuję i cieszę się, że Ci się podoba :)

      Puste butelki plastikowe, puszki itp. oddajemy do sklepu przy okazji następnych zakupów (my akurat do Safeway’a – w okienku customer service) i dostajemy zwrot $.05-$.10 w zależności od wielkości butelki. Zazwyczaj kwotę można znaleźć na etykiecie albo zerknąć na paragon – jak na razie na wszystkich paragonach miałam ją wyszczególnioną jako osobną pozycję. Sklep ma nawet prawny obowiązek przyjmować butelki, jeśli w okolicy nie ma punktu recyklingu i w wielu sklepach faktycznie można je bez problemu oddawać. Z tego co rozumiem, nie we wszystkich stanach tak jest – w Kalifornii nazywa się to CRV i jest swego rodzaju podatkiem oddawanym, jeśli zwróci się butelkę.
      Nawet jeśli w danym stanie nie ma takiego podatku, to warto spojrzeć, czy na paragonie nie ma naliczonej kaucji zwrotnej (tak jak czasem w Polsce, np. za Coca-colę), szczególnie za butelki szklane – niektóre warte są $1.50.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


pięć − = 3

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>