Polskie zakupy w San Francisco Bay Area

IMG_20140128_190301

Wyjazd z Polski do USA nie musi oznaczać, że wyrzeczemy się wszystkich naszych ulubionych polskich produktów i potraw, ale z niektórymi może być problem. W sieciówkach typu Safeway lub Target nie uświadczymy porządnej szynki czy twarogu, ale nie znaczy to, że nie da się ich kupić. Najłatwiej jest zapewne osobom wyjeżdżającym do Chicago, jednak również w okolicach San Francisco istnieją sklepy oferujące polskie produkty.

Po co komu polski sklep

Do polskich sklepów chodzimy nie po to, żeby kupić produkt jakiejś określonej firmy, ale żeby w ogóle kupić produkt danego typu. Przykładem mogą tu być zwykłe wafle do przekładania konfiturą i mlekiem skondensowanym, chrupki kukurydziane, spirytus, ogórki kiszone, twaróg albo krówki. W sklepach takich sprzedawany jest też często świeży chleb oraz gotowe dania, na przykład gołąbki czy krokiety. Powyższe produkty są bardzo trudno albo kompletnie niedostępne w zwykłym amerykańskim sklepie. Nawet jeśli jakiś produkt jest ogólnodostępny, to niekoniecznie będzie nam odpowiadał w smaku. Na przykład w Stanach wędliny są lekko słodkie, co nadaje im smak zupełnie inny od znanego z Polski. Większość dostępnych jogurtów jest typu greckiego, na ogół „light” albo całkiem bez tłuszczu, więc czasem trzeba się naszukać, żeby kupić „zwykły” jogurt. Chleb natomiast Amerykanie zazwyczaj kupują tostowy albo co najmniej długoterminowy, co powoduje, że świeżo pieczonego chleba jest mały wybór, a i ten prawie zawsze jest upieczony na drożdżach, a nie prawdziwy – na zakwasie. Jeśli chodzi o wszelkie topione i kremowe serki do smarowania pieczywa, to jest mnóstwo odmian na słodko (truskawkowy, jagodowy, orzechowy lub z miodem), ale sam serek jest słony, więc jak dla mnie to nie da się tego jeść, a z drugiej strony te na słono zazwyczaj są albo ostre (jalapeno), albo o smaku „warzywnym” (nie ma osobnego serka ogórkowego, paprykowego czy grzybowego, tylko jeden – warzywny). Może szukałam w nieodpowiednich sklepach. Niestety sporo czasu zajmuje zapoznanie się co i gdzie można kupić.

Sklepy w San Francisco i okolicach

W okolicy naszego miejsca zamieszkania (czyli pomiędzy San Francisco a San Jose) znajduje się kilka sklepów oferujących niemal wyłącznie produkty słowiańskie (rosyjskie, polskie i zbliżone). Warto tu zaznaczyć, że ceny w tego typu sklepach są wysokie – nie tylko w porównaniu z cenami tych produktów w Polsce, ale również jak na warunki amerykańskie – nie opłaca się w nich kupować czegoś, co kupimy w „zwykłym” sklepie. Spowodowane jest to zapewne kosztami importu, małą powierzchnią sklepu (nie są to wielkopowierzchniowe hipermarkety), jak i ich niszowością. Nie wszystkie produkty są sprowadzane, niektóre są produkowane w Stanach przez małe wytwórnie, często od lat specjalizujące się np. w polskich wędlinach. Negatywnym aspektem zakupów w europejskich sklepach w Kalifornii jest nieakceptowanie płacenia kartą za zakupy poniżej określonej kwoty, z czym nie spotkałam się w żadnym innym amerykańskim sklepie.

Moją listę sklepów otwiera mały polski sklepik w San Francisco, Seakor Polish Delicatessen and Sausage Factory (5957 Geary Blvd). Zajął zaszczytne miejsce, bo jego obsługa (jako jedynego z odwiedzonych przeze mnie) mówi po polsku, a praktycznie wszystkie produkty są polskie. Dodatkowym atutem są świeże polskie wędliny (np. polędwica sopocka) i ciasta. Po wyjściu ze sklepu człowiek wie, że nie umrze z głodu na obczyźnie ;) Niestety, jest to również sklep najbardziej oddalony od Sunnyvale, w którym mieszkam.

Oprócz niego byłam w jeszcze jednym europejskim sklepie w San Francisco, European Food Wholesale and Deli (3038 Clement St). Trochę na południe, w Palo Alto, znajduje się Euromart (3707 El Camino Real), gdzie udało mi się kupić wspomniane wcześniej wafle. Żaden z tych dwóch sklepów mnie nie urzekł, może dlatego, że asortyment jest głównie rosyjski, a nie polski.

Nasze przykładowe zakupy

Ostatni z odwiedzanych przeze mnie sklepów, Slavic Shop w San Jose (1080 Saratoga Ave) oferuje największy moim zdaniem wybór produktów, jest też najbliżej Sunnyvale. W poprzedni weekend robiłam w nim zakupy, których zdjęcie otwiera dzisiejszy wpis. Udało mi się kupić między innymi twaróg (produkt mało znany w Stanach) na sernik wiedeński. Poniżej przedstawiam listę zakupów wraz z cenami:

Duży chleb z foremki $4.99
Chrupki kukurydziane $1.99
Delicje $1.89
Twaróg $5/lb, czyli $11/kg
Kiełbasa śląska (4 sztuki) $5
Serek topiony „Złoty ementaler” $1.49
Serek topiony z borowikami $1.49
Serek Almette $2.99
Kawa zbożowa Inka $5.99
Ogórki kiszone w słoiku $2.99
Szynka staropolska, 10 plastrów (około 1lb) $9.75
Sos do kurczaka $0.63
Spirytus 750ml $21

A jakie Wy znacie sklepy z polskimi produktami za granicą i co ciekawego w nich znaleźliście?

13 przemyśleń nt. „Polskie zakupy w San Francisco Bay Area

  1. W okolicy SF jest jeszcze sklep w Concord:
    1984 Monument Blvd, Concord, CA

    Calkiem dobrze zaopatrzony…w zasadzie tylko polskie produkty. Sklep prowadzony przez polakow. Niestety czasem zdarza sie ze niektore rzeczy sa lekko przeterminowane i trzeba sprawdzac daty waznosci. Po za tym calkiem fajny sklepik.

    1. Tego nie znałam, ale ich strona na yelpie mówi, że sklep jest zamknięty. Szkoda, bo ze zdjęć wygląda spoko!

      1. Czesto polskie rzeczy mozna tez dostac w Worlds market. Slodycze jakies sa praktycznie zawsze…czasem soki tymbark, pasztety itp.

        1. Dzięki, do World Market muszę się wybrać, z ich strony widzę, że wygląda całkiem obiecująco! :) Skąd Ty tyle wiesz o polskich sklepach w Kalifornii, skoro mieszkasz w Nevadzie?

          1. Sklepy znam bo ten w Concord to najblizszy polski sklep jaki mam…tu w nevadzie jest tylko world market wiec wybor raczej maly.

  2. to ja się chyba spóźniłam na ten sernik, szkoda! Wiedeński, w Ameryce z Polskich produktów!! takiego jeszcze nie jadłam!!
    A tak na półserio to krowy dające mleko na twaróg sernikowy to chyba jednak amerykańskie?

  3. Witam. Czy znacie może polskie sklepy w ktorych mozna zamowic online z dostawą do domu? znalazlem Fabko.com ale czy jest solidny?? Mieszkam w Twain Harte Kalifornia. ..wszedzie daleko ;)

    1. Niestety, nie mamy żadnego doświadczenia w tej dziedzinie. Raz tylko szukaliśmy pod hasłem „polskie delikatesy w USA” i znaleźliśmy kilka całkiem interesujących sklepów, które oferują wysyłkę, ale nigdy nie zdecydowaliśmy się z nich nic zamówić.

  4. Witaj, trafiłam tu szukając kaszek mlecznych dla dzieci. Od niespełna 3 tygodni mieszkam właśnie w Sunnyvale i poszukuję kaszek dla dzieci mleczno-ryżowych, mleczno-zbożowych. Może gdzieś w tych polskich sklepach widziałaś? Bo amerykańskie sklepy mają tylko kaszki bezmleczne. Jeśli gdzieś widziałaś będę wdzięczna za informacje :)

    1. Niestety nie mam pojęcia, ponieważ nigdy nie zwracałam uwagi na kaszki dla dzieci, ale faktycznie spróbowałabym w polskich sklepach (np. Kalince lub Slavic Shop).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


9 − cztery =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>