Koszty życia w Kalifornii - listopad

Listopad minął, czas na podsumowanie wydatków. Dla łatwiejszego porównania z własnymi potrzebami, kilka słów o nas można przeczytać tutaj. W tym miesiącu wydatki wzrosły, ponieważ kupowaliśmy umeblowanie do nowowynajętego mieszkania, opłacaliśmy za nie ubezpieczenie i depozyt oraz kupiliśmy rowery. Dla przypomnienia dodam, że ceny w USA różnią się pomiędzy stanami, a Kalifornia jest jednym z tych droższych.

Koszty zakupów

Tym razem podzieliłam wydatki za zakupy na trzy podkategorie (w zeszłym miesiącu były wszystkie łącznie). Na artykuły spożywcze wydaliśmy $313.05, przy czym w listopadzie podczas zakupów intensywnie korzystałam z kuponów oraz śledziłam tygodniowe promocje w dwóch najbliższych sklepach, co zmniejszało wydatki mniej więcej o 25%. Z drugiej strony kupony są zazwyczaj na produkty markowe, a cena produktu po użyciu kuponów jest podobna do ceny tańszego odpowiednika (za to oszczędzamy czas na śledzenie cen i kuponów). Na razie wydaje mi się, że tańsze odpowiedniki często nie ustępują jakością, ale trzeba czytać co się kupuje – np. łatwo kupić tani produkt udający syrop klonowy, którego głównym składnikiem jest syrop kukurydziany. Za kosmetyki i inne przybory toaletowe zapłaciliśmy $47.99, a za artykuły domowe $40.20 (pranie/sprzątanie/przechowywanie żywności).

Umeblowanie mieszkania

W IKEA wybraliśmy: łóżko, 2 krzesła, 2 szafki nocne, 2 regały, mały metalowy stojak z drucianymi szufladkami oraz wiszące materiałowe półki i inne drobiazgi. Szukaliśmy w różnych sklepach meblowych, ale ceny IKEA były stosunkowo niskie, a w dodatku można tam kupić praktycznie wszystko i tylko raz zapłacić za dostawę. Oczywiście coś musiało nam się nie spodobać, więc kanapa została zamówiona z innego sklepu przez internet. Na Amazonie kupiliśmy stojak na buty, metalowy regał do schowka, toster i tym podobne mniejsze przedmioty. Łącznie koszty wyposażenia mieszkania wyniosły $2581.42 i wygląda, że na tym się nie skończy, ponieważ powyższy zestaw jest raczej minimalistyczny.

Mieszkanie

Tak jak w październiku, opłaty za wynajem mieszkania to około $2000. Od grudnia jednak mieszkamy już w mieszkaniu docelowym (na pierwsze dwa miesiące mieliśmy tymczasowe), z czym wiązały się koszty depozytu $503.5 ($3.5 za obsługę wpłaty przez internet zamiast czekiem), $91.5 za tzw. „application fee” ($3.5 j.w.), czyli opłata za rozpatrzenie aplikacji o wynajem oraz $247 na ubezpieczenie wymagane przez wynajmującego.

Samochód

Na paliwo wydaliśmy w listopadzie $279.59, w czym wliczony jest także (ale nie tylko) wypad do Los Angeles. Samochód mieliśmy wynajęty nadal na tych samych warunkach co w pierwszym miesiącu, czyli za $1518.24. Ponieważ niektórzy czytelnicy zwrócili mi uwagę, że podana kwota jest bardzo wysoka i może wprowadzać w błąd – już wyjaśniam. Samochód był wynajęty w raczej drogiej wypożyczalni (Hertz), na której nigdy się nie zawiedliśmy, wynajmując samochody w różnych krajach. Potrzebowaliśmy, aby wypożyczalnia znajdowała się na lotnisku w San Francisco oraz była otwarta w nocy, co generowało dodatkowe koszty – wypożyczalnie liczą sobie dodatkową opłatę za odbiór samochodu na lotnisku, a tych tanich w ogóle na lotniskach nie ma lub nie są otwarte tak długo. Dodatkowo, zawsze wykupujemy pełne ubezpieczenie, które jest drogie, ale daje nam pewność, że nie zbankrutujemy w razie wypadku albo kradzieży.

Posiłki poza domem

Tym razem trochę mniej pieniędzy wydaliśmy na posiłki poza domem – $164.82. Subway najwyraźniej już nam się znudził ;) Ponadto próby zjedzenia w weekend brunch’u w restauracji zazwyczaj kończyły się na napotkaniu długiej kolejki do lokalu, co skutecznie nas zniechęcało, więc trochę na tym zaoszczędziliśmy.

Zwiedzanie

Zwiedzanie oceanarium oraz łodzi podwodnej, plus pojedyncza przejażdżka kolejką w parku rozrywki, podczas wypadu do Los Angeles kosztowało $87.30, a na parkingi wydaliśmy $17.75. Proporcja tych wydatków sugeruje, że następnym razem należy się zastanowić nad korzystaniem z komunikacji miejskiej. Pozostałe atrakcje były, z dokładnością do spalonego paliwa, darmowe. Rezerwacja hoteli na grudniowy wyjazd to dodatkowe $180.8

Inne wydatki

Dwa abonamenty komórkowe to $80. Dwie opłaty za prawo jazdy w DMV (ichniejszy WORD) $64. Dwa rowery wraz z dodatkami (światła, zapięcia) $911.26. Rowery są porządne, nie z supermarketu, do użytku mieszanego (typowo miejskie, bez amortyzacji, są tańsze), ale za to kupione w Black Friday – cena bez zniżki była $490 za sam rower, bez dodatków. Zwroty za butelki oddane do recyklingu – $2.9 (oddaje się w sklepie, przy okazji zakupów, więc nie jest to duży kłopot).

Podsumowanie

Zakupy: $401.24
Umeblowanie: $2581.42
Mieszkanie: $2842
Samochód: $1797.83
Posiłki poza domem: $164.82
Zwiedzanie: $285.85
Inne: $1052.36

Suma wydatków: $9125.52

Jeśli macie uwagi do miesięcznych podsumowań wydatków – może przydałby się podział na więcej podkategorii – albo pomysły na czym można w USA zaoszczędzić, piszcie!

Jedno przemyślenie nt. „Koszty życia w Kalifornii - listopad

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


3 − trzy =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>